środa, 5 grudnia 2012

Najpierw wywiodłam ze słowa i wdałam się w interaktywność. Uchylam rąbka tajemnicy: jestem idealna. Przestańcie patrzeć na to co robię, wszyscy wiemy, że jest to nieskazitelne. Odwracam się na pięcie. Widzę słońce, które mnie oślepia. Promienie padają na moje złote włosy. Unoszę się na wietrze. Lecę ponad miastem, patrząc na was z góry, drodzy przyjaciele. Jak miło jest i przyjemnie. Wyczuwam mrowienie. To niemożliwe. Wszyscy są mi oddani, serdeczni. Słodko się uśmiechają. Cudowne jest życie królowej. Naprawdę byłam gotowa otworzyć mój zamek. Możliwe, że przestraszyły was panujące w nim zasady. Wybaczcie, ale w pewnym momencie przestałam być waszą matką. Dałam wolność, pokazałam świat. Przepraszam tych, którzy tak łatwo się przywiązali, pamiętajcie, że to działa w dwie strony. Pozdrawiam tych, którzy pragnęli przerosnąć mistrza. Jestem dumna, że tak wiele wynieśliście z mojej akademii. Teraz możecie razem starać się odbić piłeczkę. Ewentualnie trafić nią we mnie. To może  być fajna zabawa. Futbol jest nudny, graj w gry wideo. Nieważne co zrobicie, zawsze pozostaniecie pionkami. Ja będę trzymała konsolę. Obecnie jestem zbyt zajęta swoim szczęściem, więc porzuciłam ją w kąt. Może kiedyś powrócą czasy waszej świetności. Zastanawiam się chwilę. Nie, nie powrócą. :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz